Siedem

Siedem Przed chwilą skończył się film "Siedem", który puszczony był na TVN. Co do filmu, to jest on naprawdę bardzo, ale to bardzo dobry. Brad Pitt i Morgan Freeman prezentują się na tle tego filmu wyśmienicie, a Kevin Specey (nie pamiętam jak się nazwisko pisze) doskonale wczuł się w rolę... psychola? Ale powód, dla którego postanowiłem napisać coś o pierwszej w nocy jest taki, że - być może dzięki filmowi - mam nowe "hobby". No, może hobby to to nie jest, ale jest to swojego rodzaju zajęcie, urozmaicenie spędzania wolnego czasu (którego będę miał niedługo bardzo mało), a jest to zbieranie różnego rodzaju wycinków z gazet, artykułów, wywiadów itepe. Wiem, że ludzie robią takie rzeczy, że nie jestem zbyt oryginalny, co do tej sprawy. Ale mimo to jestem oryginalny, jeżeli chodzi o wszystkich ludzi jakich znam i byłem u nich w domach - nikt nie miał żadnego, nawet jednego artykułu na wierzchu. Długo mi się to utrzyma? Nie mam zielonego pojęcia. Dobra, spadam spać, dobranoc. Teraz mam godzinę popołudniową, jestem po śniadanku, ale przed obiadkiem. Pogoda jest, delikatnie mówiąc... niezadowalająca, więc nie mam nic innego do roboty, jak słuchać Queen, pisać w tym moim śmierdzącym pamiętniku, a między tymi zajęciami doczytywać Robinsona Kruzoe, która idzie mi jak krew z nosa.

Nastolatek o sobie .

 
chromemaster sklep tuning foteliki dla dzieci