Nastolatek o sobie
Mieszkanie

Mieszkanie

Mieszkanie Nie myślałem wtedy o tym, jak chciałbym mieszkać. Jak żyć a komputery były dla mnie tym, czym teraz są dla mnie książki (chyba nawet więcej). Moje poglądy na temat muzyki były nijakie - lubię więc słucham, nie obchodziło mnie, co do przekazania ma LinkinPark czy Avril Lavigne, liczył się ich głos i muzyka. A teraz... każda piosenka, która przetrzyma mnie przy sobie na dłuższy czas, jest przeze mnie analizowana linijka po linijce. Jednym słowem - przez te dwa lata zmieniłem się, jeżeli nie na zewnątrz i fizycznie, to na pewno psychicznie. Co prawda, tylko ja o tym wiem, ale to nawet dobrze - nie zależy mi na tym, żeby wszyscy wiedzieli, że czytam książki, że słucham coraz więcej muzyki tworzonej przez "brudasów" i "satanistów". Wtedy chciałem być jak wszyscy - trendy. Teraz jest wręcz przeciwnie - lubię być inny niż wszyscy, robić to, czego inni nie zrobiliby na moim miejscu. Słucham muzyki, która - według niektórych - umarła dobre pół wieku temu, degustuje w hobby, które dla innych kojarzy się z jedynką na języku polskim.

Nastolatek o sobie .

 
skype Najlepsze Wieczne pióra na pentos.pl